Choinka.

Ubieraliśmy razem choinkę,
To było wtedy dla mnie i Ciebie magiczne.
Emocje, dotyk i spojrzenia.
Wtedy codziennie eksplodowała Ziemia.
Byłam o krok od nieba.
Nie chce wiedzieć czemu tego już nie ma.
Dzisiaj z nim dzielę swoją codzienność.
Czasem nawet, jako diabeł lepiej przyjmuje moje piekło.

Świątecznie.

Tak bardzo daleko od osób, które kochamy.
Spędzaliśmy razem Święta , a potem Sylwestra.
I to już chyba dwa lata
Od momentu kiedy poznał Cię mój ukochany tata.
I ciągle powtarzał : ” Uważaj na tego Małolata !”.
Dzisiaj widuje Cię z inną w pobliskiej dyskotece,
Wymarzona blondynka
Pewnie tak o niej rzeczesz.

Wietrze , wietrze , płynny wietrze!

Spędzając z kimś multum czasu,
Wciąż Ci brakuję tej jednej osoby…
Może z nim właśnie powinnaś zasypiać ?
Może właśnie brakuje Ci chwil spędzonych z nim ?
Może już nie umiesz z nim być ?
Może nie chcesz z nim już w tym tkwić ?
Może miłość znaleźć chcesz ?
Pytasz się mnie gdzie ? No gdzie ?
Ile chwil ma trwać przy Tobie tak ?
Boże!
Daj mi stały ust smak !