Kiedyś ktoś bliski, bliski on …

Dotykając aksamitnych włosów blond,
rozprzestrzeniał się po całym pokoju jedyny w swoim rodzaju zapach perfum.
Pieszcząc delikatnie jego ciepłą , szorstką dłoń
Spoglądając w jego błękitne oczy, które od zawsze przypominały mi niebo w dzień bez zachmurzenia.
Jego cera delikatna, jak każdy płatek śniegu , który spada prosto na ziemię.
Jego ciało oplecione jej ciałem.
Zawsze charakteryzował się czarującym uśmiechem i swoimi rumieńcami , gdy tylko spoglądał w jej stronę.
Wiesz to była miłość.
Najszersza miłość
Dla tej dziewczyny
Chłopak ten,  był lekiem na każdym ból zakaźny.

Najżyczliwsza , jedyna , spełniona.

Wiesz…
Znowu mi się śniłeś …
Obudziłam się rozpłakana ….
Nie jesteś moim Aniołem …
Nawet nie jesteś oczkiem w głowie …
Światłości nic nie podpowiem …
Nękasz mnie w snach …
Powiedz chłopcze , czego chcesz ode mnie przez kilka najbliższych lat ?
Jak zbudować miłość prawdziwą ?
Tą najżyczliwszą …
Bez kłótni i łez .
Dlaczego powtarzasz : ” Kobieto , masz gest ” .
Dobra kobieta zawsze czeka na Ciebie – jedynego faceta.
Miłości nic nie powie.
Ją całą ma w Tobie .

Moja miłości , zaginiona miłość …

Już nie budzę się co ranek obok Ciebie ,
Nie ma we mnie tego co było piękne…
Uczucie w sercu wygasło…
Nie mów mi:” pamiętasz ? ”
Bo ja naprawdę nie chce pamiętać …
Kocham twoje zielone oczy…
Dotykam ich każdej zimnej nocy …
Dotykam twego ciała …
Przytulam się i całuję …
Chwila ?!
To nie moja bajka …
Ciebie obok mnie już nie ma …
Usta smakują , jak zgniłe pomidory…
A uśmiech ? On nie jest dla mnie już uroczy .
zapamiętaj mnie taką, jaką mnie kochałeś .
Nigdy nie pozwolę Ci poraz kolejny mnie spróbować .
NIGDY !

Jak burza.

Najwspanialszy Aniele
otwieram rano oczy
z nadzieją , że wieczór nas połączy.
Tej nocy śniłeś mi się znów ,
że jesteś blisko mnie tu.
Kochanie.
Smak twoich ust , jak kilka cudownych burz.
zawierają wszystko: dreszczyk emocji, trochę nieprzespanych nocy
Szczypta szaleństwa w Tobie się toczy
Gdy idziemy obok siebie chodnikiem.
Może dla Ciebie to nic .
Dla mnie to wszystko.

Moja życiowa Iskro !